Search for:
Zbrodnia Ikara: O upadku projektów bez analizy ryzyka

Zbrodnia Ikara: O upadku projektów bez analizy ryzyka

W greckiej mitologii Ikar nie zginął dlatego, że chciał latać. Zginął, ponieważ zignorował ograniczenia techniczne swojego “produktu” oraz zmienne środowiskowe, przed którymi ostrzegał go doświadczony manager projektu – Dedal. W nowoczesnym zarządzaniu “Zbrodnia Ikara” to sytuacja, w której entuzjazm lidera i chęć szybkiego osiągnięcia celu (słońca) całkowicie przesłaniają proces identyfikacji zagrożeń.

Mit osobliwości celu: „Lecimy, bo świeci słońce”

Wielu managerów ulega magii nowej wizji. Start projektu (Go-live) jest postrzegany jako moment triumfu, a nie początek trudnej drogi. Kiedy pomijamy analizę ryzyka, popełniamy pierwszy błąd Ikara: zakładamy, że optymistyczny scenariusz jest jedynym możliwym.

W biznesie objawia się to poprzez:

  • Ignorowanie długu technicznego: „Skleimy to woskiem, byle ruszyło”.
  • Brak planu B: Całkowite oddanie się jednej wizji sukcesu.
  • Pychę: Przekonanie, że dynamika rynku lub ograniczenia budżetowe nas nie dotyczą.

Wosk i pióra, czyli kruchość niedoszacowanych zasobów

Dedal, jako inżynier, przeprowadził wstępną analizę ryzyka. Wiedział, że wosk reaguje na temperaturę, a pióra na wilgoć. Ikar natomiast widział jedynie funkcjonalność – skrzydła niosą go w górę, więc system działa.

Wypuszczenie projektu bez analizy ryzyka to budowanie skrzydeł z materiałów, których limitów nie znamy. Bez tzw. macierzy ryzyka, każda zmiana temperatury na rynku (np. wejście konkurencji, zmiana przepisów) sprawia, że nasza konstrukcja zaczyna się rozpadać w locie.

Dlaczego ignorujemy analizę ryzyka?

Zbrodnia Ikara rzadko wynika ze złej woli. Częściej jest efektem presji:

  1. Time-to-Market: Chcemy być pierwsi, więc skracamy fazę przygotowawczą.
  2. Efekt potwierdzenia: Szukamy dowodów na to, że się uda, ignorując sygnały ostrzegawcze.
  3. Kultura „Move fast and break things”: Często błędnie interpretowana jako przyzwolenie na lekkomyślność, a nie na kontrolowane eksperymentowanie.

„Prawdziwym ryzykiem nie jest latanie wysoko. Prawdziwym ryzykiem jest latanie wysoko bez wiedzy o tym, kiedy wosk zacznie topnieć”.

Skutki upadku: Co dzieje się po uderzeniu w taflę?

Kiedy projekt „Ikara” upada, koszty są znacznie wyższe niż tylko utrata zainwestowanego kapitału. Następuje:

  • Utrata zaufania zespołu: Ludzie, którzy ostrzegali przed zagrożeniami (tzw. Kasandry projektu), czują się zdemotywowani.
  • Kryzys wizerunkowy: Rynek zapamiętuje spektakularne katastrofy lepiej niż ciche sukcesy.
  • Paraliż decyzyjny: Po wielkiej porażce organizacja często boi się podjąć jakiekolwiek ryzyko, co prowadzi do stagnacji.

Jak uniknąć losu Ikara?

Zamiast rezygnować z ambitnych celów, należy przyjąć postawę Dedala-Innowatora. Kluczem jest:

  • Pre-mortem: Spotkanie zespołu przed startem, na którym wyobrażamy sobie, że projekt poniósł klęskę i analizujemy wstecz, co do niej doprowadziło.
  • Rejestr Ryzyk: Dynamiczny dokument, który żyje wraz z projektem, a nie jest tylko „odfajkowanym” załącznikiem.
  • Zdefiniowanie punktów krytycznych (Tipping Points): Jasne określenie, przy jakich parametrach przerywamy wznoszenie i korygujemy kurs.

Latanie blisko słońca jest możliwe, o ile wcześniej sprawdzisz temperaturę topnienia swojego wosku. Zarządzanie bez analizy ryzyka to nie odwaga – to zbrodnia na własnym potencjale.

Czas na controlling

Czas na controlling!

W ostatnim czasie wiele firm boryka się z nieprzewidzianymi sytuacjami biznesowymi. Są one konsekwencją dynamicznych zmian na rynku, niepewnej sytuacji makroekonomicznej oraz złych kierunków przyjmowanych strategii. Prowadzą one najczęściej do problemów identyfikowanych ogólnie jako spadek przychodów. Z całą pewnością współczesne zarządzanie w polskich firmach przechodzi ewolucję – staje się bardziej świadome i ukierunkowane. Nie wszyscy jednak rozumieją potrzebę systemowego działania i nadal pracują w oparciu o stare przyzwyczajenia. Warto w tym miejscu zdefiniować pojęcie „stare”. Tu nie chodzi o dekady, ale czasami o lata i miesiące. Działalność współczesnych firm, to stałe dostosowywanie się – nie można czekać aż coś się zmieni, a raczej inicjować zmiany, aby utrzymać odpowiednie wyniki. Brak takiego podejścia może powodować właśnie kryzysy. W toku mojej pracy zidentyfikowałem kilka źródeł kryzysu, z których najpoważniejsze to:

  • Przekonanie, że pracownicy będą robić więcej za te same pieniądze,
  • Brak stabilizowania procesów związanych ze sprzedażą i operacjami,
  • Brak rzetelnego kontrolingu pozwalającego na stały monitoring rentowności całej firmy,
  • Brak dbałości o satysfakcję pracowników i otoczenie pracy.

Odpowiedni system wynagrodzeń i jasny podział zadań w organizacji jest podstawową bazą do doskonalenia procesów. Pracownicy niezadowoleni z wynagrodzenia nie będą wykazywać chęci do zmian w systemie pracy. Stabilizacja finansowa ma ogromny wpływ na ogólną motywację. Zapewne to stwierdzenie wydaje się oczywiste, ale czy sama świadomość tego uwarunkowania przekłada się na decyzje zarządcze? W każdej organizacji można to łatwo ocenić analizując rotację pracowników i gotowość do polecania organizacji jako dostawcy i pracodawcy. Zadowolony z miejsca pracy pracownik jest bardziej otwarty na nowe wyzwania, które mogą dotyczyć między innymi doskonalenia systemów pracy. Procesy można doskonalić jedynie wtedy, gdy pracownicy wychodzą z własną inicjatywą, wskazują wąskie gardła i niedoskonałości firmy. Zadbanie o tę otwartość w procesie zmian i walki z kryzysem w organizacji będzie więc wyzwaniem dla menedżerów. Muszą być gotowi na informację zwrotną. Nie muszą zgadzać się ze wszystkim, ale zawsze powinni wysłuchać opinii pracowników. Takie podejście tworzy dobrą atmosferę współpracy i współodpowiedzialności. Nie ma co się łudzić, że pracownicy patrzą inaczej na firmę niż przez pryzmat swoich interesów, ale trzeba zawsze szukać wspólnoty celów, której fundamentem jest odpowiednia atmosfera współpracy.

Kontroling często jest kojarzony z analizą wyników na poziomie danych księgowych. Jednakże kontroling to pojęcie szersze. Kontroling w połączeniu z systemem zarządzania ryzykiem (choćby w podstawowym zakresie) ma na celu stałe monitorowanie wyników pracy przedsiębiorstwa nie tylko na poziomie księgowym, ale także wydajności wszystkich, kluczowych procesów. Nie jest to jedynie sumowanie przychodów i obliczanie marży. Kontroling ma za zadanie także przewidywać ryzyka oraz wskazywać właściwe kierunku działania w oparciu o uzasadnienie finansowe. Kontroling powinien zatem dostarczać zarządzającym dane do podejmowania kierunkowych decyzji. Odpowiednio zorganizowany proces kontrolingowy pozwala przewidywać ryzyka kryzysu w różnych obszarach działalności operacyjnej, a także pomaga na wybór odpowiednich narzędzi jego unikania.

Podsumowując. Aby pokonać kryzys w przedsiębiorstwie należy w kolejności:

  • zdiagnozować jego przyczyny m.in. dzięki kontrolingowi,
  • ustabilizować sytuację kadrową,
  • wdrożyć lub usprawnić procesy zarządzania i operacyjne, które są kluczowe z punktu widzenia ciągłości działalności firmy.

Łatwo napisać, trudniej zaplanować i jeszcze trudniej wdrożyć. Do tego potrzebny jest jeszcze czas, który w przypadku poważnych zmian może wynieść wiele tygodni, a nawet miesięcy. Warto zatem działać prewencyjnie a nie czekać na kryzys – on wcześniej czy później i tak nadejdzie.

Skuteczne delegowanie – czyli jak zrobić, żeby zrobił?

Delegowanie to nie tylko wydawanie poleceń!

Przed ostatnio zrealizowanym szkolenie z „delegowania zadań w zespołach pracowniczych” kilku uczestników zdefiniowało swoje oczekiwania w następujący sposób: „Chciałbym poznać techniki delegowania, żeby moi pracownicy mnie słuchali i dobrze wykonywali zadania”. Pierwsze co przyszło mi do głowy, to oczywiście propozycja wprowadzenia narzędzi tortur jako systemu motywacji. Jednakże sprawa wydaje się bardziej skomplikowana. Otóż menedżerowie często postrzegają delegowanie zadań jako odrębny element ich pracy. Tymczasem jakość delegowania jest konsekwencją całego systemu zarządzania w organizacji. Jeżeli pracownik nie wie co robi, jak to ma robić, jakie jest jego miejsce w procesie oraz nie otrzyma informacji zwrotnej o efektach swojej pracy, to nie może być mowy o skutecznym delegowaniu.  Tzw. „szkolenia z delegowania” sprowadzane do technik motywowania i oceniania pracy są nietrafionym pomysłem. Na delegowanie należy spojrzeć szeroko i podejść procesowo do organizowania systemu zlecenia zadań w zespole, dziale i całej organizacji. Pracownik otrzymujący zadanie powinien:

  • Wiedzieć co ma zrobić.
  • Posiadać niezbędną wiedzę i umiejętności do wykonania tego zadania.
  • Dysponować odpowiednimi narzędziami.
  • Znać kryteria oceny wykonania zleconego mu zadania.
  • Nie bać się mówić o problemach podczas wykonywania zadania.
  • Otrzymać informację zwrotną o wyniku swojej pracy.

Zapewnienie powyższych elementów jest zadaniem przełożonego, o czym niektórzy kierownicy czasami zapominają.  

Delegowanie zadań to nie tylko przekazywanie obowiązków innym, ale przede wszystkim umiejętność zarządzania, która może znacząco wpłynąć na efektywność pracy zespołu i całej organizacji. Jest to proces, który wymaga starannego przemyślenia i odpowiedniego przygotowania.

Badania pokazują, że efektywne delegowanie może zwiększyć produktywność zespołu nawet o 40% (np. badania przeprowadzone przez Harvard Business Review). Ponadto, delegowanie:

  • Zwiększa zaangażowanie pracowników: Pozwala im czuć się bardziej odpowiedzialnymi za wyniki swojej pracy.
  • Rozwija kompetencje pracowników: Daje możliwość zdobywania nowych umiejętności i doświadczeń.
  • Uwalnia czas menedżera: Pozwala skupić się na bardziej strategicznych zadaniach.
  • Buduje zaufanie w zespole: Pokazuje, że menedżer wierzy w swoich pracowników.

Jako filary skutecznego delegowania można wskazać następujące elementy:

  1. Jasno określone cele:
    • Przykład: Zamiast powiedzieć “Zorganizuj to spotkanie”, lepiej powiedzieć: “Zorganizuj spotkanie z klientami XYZ, aby omówić projekt AB, zapraszając kluczowych decydentów po stronie klienta. Celem spotkania jest osiągnięcie porozumienia co do harmonogramu realizacji projektu.”
    • Statystyka: Badania pokazują, że pracownicy, którzy mają jasno określone cele, są o 31% bardziej produktywni (np. badania Gallup).
  2. Wiedza i umiejętności:
    • Przykład: Przed delegowaniem zadania związanego z analizą danych, upewnij się, że pracownik ma odpowiednie umiejętności korzystania z narzędzi analitycznych.
    • Statystyka: Firmy, które inwestują w rozwój swoich pracowników, mają o 22% wyższe wyniki finansowe (np. badania McKinsey).
  3. Kryteria wykonania:
    • Przykład: Jeśli delegujesz zadanie napisania raportu, określ, jakie elementy powinien zawierać raport (np. wprowadzenie, analiza danych, wnioski) i w jakim formacie ma być dostarczony.
    • Statystyka: Firmy, które stosują systemy oceny wydajności, mają o 15% większą retencję pracowników (np. badania SHRM).
  4. Monitoring postępów:
    • Przykład: Regularnie sprawdzaj postępy pracy pracownika, zadawaj pytania i udzielaj wsparcia.
    • Statystyka: Pracownicy, którzy otrzymują regularną informację zwrotną, są o 14% bardziej zadowoleni z pracy (np. badania Gallup).

Skuteczne delegowanie zadań to ważna kompetencja menedżerska, która może przynieść wiele korzyści zarówno dla zarządzających, jak i pracowników. Dzięki jasnej komunikacji, odpowiedniemu przygotowaniu i systematycznemu monitorowaniu można osiągnąć znaczące efekty i zwiększyć wydajność własnej pracy oraz całego zespołu.

Obowiązki prawne pracownika sprzedaży i bałagan organizacyjny przy zawieraniu umów handlowych

Uporządkuj proces zawierania umów!

Obserwacja praktyki działania firm wskazuje, że większość handlowców wykonuje podczas swoje pracy czynności, które mają kontekst prawny. Dotyczy to najczęściej przedstawiania ofert i zawierania umów z klientami. Handlowcy często zawierają umowy w imieniu przedsiębiorcy nie mając choćby podstawowego przygotowania do tych obowiązków.

To oczywiście spore ryzyko dla firmy i jej kontrahentów. Praktyki, które najczęściej identyfikuję to:

  • Brak określenia w ofercie czasu jej obowiązywania,
  • Przerabianie wzorów umów, które akurat się utrwaliły w firmie,
  • Brak sprawdzenia poprawności reprezentacji stron umowy,
  • Wprowadzanie do umów zapisów, które z mocy prawa i tak będą nieważne,
  • Brak wskazania właściwości sądowej,
  • Brak dbałości o podpisy i dokładne oznaczenie stron,
  • Wielokrotne aneksowanie umów co wprowadza chaos w ich treści,
  • Lekceważenie formalności takich jak podpisy i archiwizowanie historii zmian (wszystko zostaje na mailu),
  • Brak ustalenia w umowie osób odpowiedzialnych za komunikację między stronami w czasie wykonywania kontraktu.

W procesach rekrutacji pracowników sprzedaży i obsługi klienta często jako wymóg dotyczący profilu kandydata pracodawcy podają „doświadczenie w procesowaniu umów”. Następnie w toku pracy nakładają na handlowców obowiązki weryfikacji ryzyka wynikającego z zawieranych umów. O ile w części dotyczącej opisu specyfikacji usługi/produktu może to mieć sens, to ocena zapisów kontraktowych przez niedoświadczonego handlowca jest ryzykiem samym w sobie. Należy pamiętać, że co do zasady pracownik czy też współpracownik przedsiębiorcy nie ma uprawnień do zawierania w imieniu firmy jakichkolwiek umów. Może jednak tego dokonywać na podstawie pełnomocnictwa.

Przedsiębiorcy powinni zwrócić uwagę na ten obszar swojej działalności wprowadzając odpowiednie procedury zawierania umów oraz dostarczając swoim pracownikom niezbędną wiedzę pozwalającą im bezpiecznie dla nich i przedsiębiorstwa zawierać umowy. Pigułkę wiedzy na ten temat można dostarczyć w ciągu jednego dnia. 

Diagnoza – czyli roczny przegląd firmy

Listy kontrolne do diagnozy firmy

Dobrą praktyką zarządzania jest regularne szacowanie ryzyka i stanu organizacji w kluczowych obszarach jej działalności. Solidna diagnoza firmy zapewnia klientom wysokie standardy obsługi, co przekłada się na wyniki finansowe dzięki odpowiedniej reakcji na zmiany w otoczeniu rynkowym.

Jeżeli planujesz przeprowadzenie diagnozy swojej firmy przeczytaj ten krótki artykuł do końca.

Wydaje się, że takie diagnozy są zarezerwowane dla dużych organizacji. Tymczasem małe i średnie przedsiębiorstwa mają możliwość skorzystanie z usług zewnętrznych konsultantów, którzy dzięki doświadczeniu zdobytym w wielu organizacjach mogą obiektywnie zdiagnozować problemy i zaproponować rozwiązania. Wykonanie raz w roku przeglądu strategii małej lub średniej firmy oraz jakości procesów operacyjnych zajmie kilka dni i dostarczy cennych wskazówek.

Co może być przedmiotem diagnozy przedsiębiorstwa:

  • Przegląd strategii
  • Analiza wyników w poszczególnych obszarach działalności
  • Portfel klientów (segmentacja)
  • Satysfakcja klientów (np. badania ankietowe, wywiady)
  • Przegląd procesów sprzedaży i obsługi klienta
  • Przegląd łańcucha dostaw
  • Przegląd funkcji personalnych (analiza zasobów ludzkich)
  • Analiza potrzeb szkoleniowych
  • Analiza skuteczności marketingu
  • Szacowanie ryzyka

Wnioski z diagnozy firmy przełożą się na jej wyniki np. poprzez:

  • Zmianę strategii rynkowej i wybór lepszych kanałów dotarcia do klientów
  • Modyfikacje oferty produktowej lub katalogu usług w odpowiedzi na oczekiwania klientów
  • Wprowadzenie zmian w procesie obsługi kluczowych klientów (key account)
  • Wprowadzenie wyższych standardów obsługi i tym samym zwiększenie skuteczności sprzedaży (cross i up selling)
  • Zwiększenie wydajności procesów (optymalizacja pracy)
  • Poprawa organizacji pracy poprzez lepszy podział zadań i podniesienie kompetencji pracowników
  • Zwiększenie rozpoznawalności marki
  • Opracowanie procedur postępowania na wypadek niespodziewanych zdarzeń rynkowych (ograniczenie ryzyka dla kontynuacji działalności).

Jeżeli jesteś zainteresowany/a przeprowadzeniem diagnozy swojej firmy albo działu skontaktuj się ze mną. Dostarczę Ci listy kontrolne oraz procedurę wraz z prezentacją przykładowych realizacji tego typu jako podstawowe narzędzie do przeprowadzenia takiej diagnozy własnymi zasobami. Oczywiście służę wsparciem przy realizacji takich zadań.  

Konferencja Dyrektor Produkcji – podsumowanie

Podczas konferencji Pulsu Biznesu, która odbyła się 04.09.2024r. miałem przyjemność poprowadzić panel dyskusyjny na temat różnorodności w organizacjach. Punktem wyjścia do dyskusji były wyzwania związane z organizacją pracy w zespołach wielopokoleniowych i sukcesji wiedzy. W debacie wzięli udział eksperci i praktycy zarządzania odpowiedzialni za kierowanie działem HR w dużej grupie produkcyjnej, audyty i wdrożenia polityki różnorodności oraz kierowanie produkcją.

Uczestnicy usłyszeli następujące wnioski i rekomendacje poparte szeregiem praktycznych przykładów i rozwiązań:

  • Narzekanie i stygmatyzacja różnic pokoleniowych nic nie wnosi – zmiana pokoleniowa następuje zawsze i należy się do niej dostosować.
  • Zarządy i menedżerowie średniego szczebla muszą zrozumieć, że po ich stronie leży odpowiedzialność za przygotowanie odpowiednich procesów wdrożenia pracowników i przekazywania wiedzy.
  • Wdrażanie pracowników na zasadzie “głębokiej wody”, to przeszłość.
  • To pracownicy wybierają pracodawcę oczekując jasnych instrukcji wdrożenia, wsparcia, motywacji i planów rozwoju.
  • Stosowanie standardowych i jednolitych systemów motywacji jest obecnie nieskuteczne i nie ogranicza rotacji pracowników produkcji.
  • Budowanie tandemów pracowników doświadczonych i mniej doświadczonych daje najlepsze efekty i buduje zrozumienie między pokoleniami.
  • Młodsze pokolenie pracowników wnosi do organizacji potencjał, który trzeba odpowiednio wykorzystać.

Ciekawą konkluzją było stwierdzenie, że skoro wychowujemy nasze dzieci według zasad: wybieraj, zastanów się, sprawdzaj i decyduj tak abyś czuł/a się dobrze, to należy przyjąć, że tak będą właśnie postępować wybierając pracodawcę.

Dyrektor produkcji – zaproszenie na konferencję

Serdecznie zapraszam na konferencję “Dyrektor Produkcji” organizowaną przez Puls Biznesu – konferencje, która odbędzie się 4 września w Warszawie. Będę moderatorem panelu dyskusyjnego “Zarządzanie różnorodnością wiekową w miejscu pracy – przygotowanie na wejście pokolenia „Z” oraz wyzwania związane z pracownikami o długim stażu”.

Omówimy, jak zarządzać młodymi pracownikami, wykorzystując technologie preferowane przez pokolenie „Z”, oraz strategie motywowania starszych pracowników. Dyskusja będzie okazją do wymiany doświadczeń na temat budowania kultury sprzyjającej współpracy międzypokoleniowej. Do zobaczenia!

https://www.pb.pl/konferencje/dyrektor-produkcji-197b8728-f1f3-4f62-887b-9f42fb1a372c