W styczniu rozpoczynam pracę w nowym projekcie. Tym razem koordynuję pracę nad opracowaniem strategii rozwoju 4 jednostek samorządowych, oraz systemu monitoringu i ewaluacji strategii. Będę też wdrażał system konsultacji społecznych. Dużo pracy i tylko 5 miesięcy na zrealizowanie zadania.
Podczas wizyty w Eisenstadt miałem możliwość poznania praktyki produkcji wina w rejonie Burgeland. Było to spotkanie przedstawicieli producentów z Polski i kilkunastu innych państw produkujących wina. Warto rozwijać ten sektor produkcji ponieważ poza walorami historycznymi i oczywiście konsumpcyjnymi przynosi on konkretne zyski ekonomiczne.
Nasza infrastruktura prawna i technologiczna jest dopiero w budowie, ale w rejonie Zielonej Góry jest wielu producentów, którzy są gotowi do inwestowania i trzeba ich wspierać projektowo.
20.10 wystartuję w ostatniej w tym roku edycji Pereł Małopolski. Tym razem biegnę na 10 km w biegu górskim w Rabce Zdroju. Oby grypa mnie do tego czasu nie dopadła.
Koordynowałem niedawno zakończony projekt, którego celem było wyznaczenie przebiegu tras szlaków rowerowych na północy Małopolski. W toku szeregu konsultacji i wizji w terenie powstał szlak, którego mapę poglądową załączam. Trasa szlaku Jurajska Kraina biegnie od Krzeszowic do Miechowa i Charsznicy przez Jerzmanowice, Sułoszową, Skałę, Iwanowice, Słomniki. Szlak o długości 74 km (plus 20 km trasą dawnej kolejki wąskotorowej Charsznica – Miechów) przebiega przez Jurę Krakowsko-Częstochowską. Piękne krajobrazy – doliny, rzeki oraz skały. Liczę, że ten projekt zaktywizuje turystykę w tej części regionu.
Powstały też koncepcje szlaków dla każdej z gmin, przez które przebiega szlak główny. O sukcesie projektu będzie decydować współpraca gmin i kompleksowa konstrukcja oferty turystycznej.
Przebiegłem kolejny dystans 10 km w ramach cyklu Perły Małopolski ( www.perlymalopolski.pl ). To dobra inicjatywa organizacji zawodów w najpiękniejszych parkach krajobrazowych służąca ich promocji. Cieszę się, że coraz więcej osób dba o swoje zdrowie i lepiej jakościowa spędza swój wolny czas. Władze lokalne i regionalne muszą dbać o rozwój tego typu inicjatyw.
Poniżej link do zapisu trasy mojego biegu. Można też zobaczyć kilkanaście zdjęć …
Małe Ciche to piękna okolica i w zimie i w lecie. Sama trasa wymagająca. Dobrze, że pobiegłem na 10 km. Potem rozpętała się straszna ulewa. Współczuję pół-maratończykom!